Upojony alkoholem 53-latek wsiadł na rower. Co się stało?

0

Krótka przejażdżka o mało nie skończyła się tragedią dla 53-latka. Mandat karny i poobijana twarz to naprawdę niewiele w porównaniu z tym co mogło się wydarzyć.

Dyżurny policji w Pińczowie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem rowerzysty. Już na miejscu mundurowi ustalili, że 53-letni, kompletnie pijany mężczyzna, po wyjściu z baru, wsiadł na rower i zaczął nim jechać. Po ujechaniu kilkudziesięciu metrów przewrócił się na asfalt doznając na tyle poważnych urazów, że przybyli na miejsce ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala. Tam też okazało się, iż rowerzysta ma ponad 3,5 promila alkoholu we krwi.

– Mogłoby się wydawać, że historia nieciekawa, ponieważ takich wiele. Należy jednak pamiętać, że nierzadko takie sytuacje kończą się znacznie tragiczniej dla rowerzysty i jego rodziny. Jako pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego jest on w pełni odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoje i innych. Zderzenia z jadącym autem, czy upadki z rozpędzonego roweru są jednak szczególnie niebezpieczne dla życia iż zdrowia rowerzystów – informuje Damian Stefaniec, oficer prasowy KPP w Pińczowie.

Zdarzenie to, jest ważną przestrogą zwłaszcza teraz gdy rozpoczyna się jesień, a wraz z nią mgła, zachmurzenie, szybko zapadający zmrok, które znacznie ograniczają widoczność.

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com