To oni zawalczą o miłość w „Sanatorium miłości”

0

„Sanatorium miłości” to program emitowany przez TVP. Większość odcinków nowej, 5. edycji była realizowana latem w Busku-Zdroju. Kim są bohaterki i bohaterowie nowej edycji programu, którzy przyjechali do sanatorium by znaleźć miłość i przyjaźń w popularnym programie? 

Jedną z uczestniczek jest Anita z Bydgoszczy. Dentystka, wciąż aktywna zawodowo. Jest rozwódką, szczęśliwą matką i babcią. Podkreśla, że do ludzi ma szczęście, a jej życie jest udane, choć nie uniknęła trudnych chwil. Wciąż wierzy w miłość, chciałaby spotkać kogoś otwartego, gotowego na wspólne doświadczenia, podobnego do niej charakterologicznie. Kolejna uczestniczka to Asia z Warszawy, do której wróciła po czterdziestu latach życia w Stanach Zjednoczonych. Przez pierwsze dwadzieścia lat mieszkała w Chicago, drugie dwadzieścia w Nowym Jorku. Jest mamą dwóch synów. Zależy jej na zdrowej relacji, pełnej zrozumienia i porozumienia. Szczególnie teraz, kiedy uważa, że ma jeden z najlepszych okresów w swoim życiu, funkcjonuje w zgodzie ze sobą. Chciałaby spotkać dojrzałego mężczyznę, który też szuka czegoś wyjątkowego i dobrze wie czego chce.

Następną uczestniczka to Bożena z Augustowa. Kocha las, okresowo pracuje przy jego zasiewie i znakowywaniu drzew. W wolnym czasie maluje, pisze wiersze, ma na koncie kilka wydanych tomików poezji. Bożena jest wdową od czterech lat. Z mężem przeżyła wspólnie trzydzieści lat i doczekali się trójki dzieci. Jest absolutnie przekonana, że w każdym wieku można się w kimś zauroczyć czy zakochać. Istotna w mężczyźnie jest dla Bożeny jego życiowa mądrość.

Kolejna uczestniczka to Ewa z Tarnowskich Gór, która od wielu lat prowadzi swój hotel, ale kiedy tylko ma chwilę dla siebie wyrywa się w góry, które uwielbia. Ewa dwa razy wychodziła za mąż, ma z tych związków dwóch synów, jednak od trzynastu lat nieprzerwanie jest singielką. Nie ukrywa, że chciałaby jeszcze spotkać silną, fascynującą miłość, ale jest wymagająca. U mężczyzn zwraca uwagę na klasę i pewnego rodzaju szyk, kulturę osobistą oraz wygląd.

Natomiast Iwona odkąd pamięta była urzędniczką, praca zawsze była dla niej nieustającym źródłem satysfakcji. Nie znosi nudy, tak w życiu zawodowym jak i prywatnym. Bardzo lubi podróże, dzięki którym poznała niemal całą Europę. Przez trzydzieści dwa lata była żoną pilota wojskowego. Po rozwodzie osiedliła się w Warszawie, gdzie mieszkała jedna z jej dwóch córek. Iwona szuka w mężczyźnie przede wszystkim normalności.

Z kolei Ula z Gdańska od trzech lat jest na emeryturze, co nie jest dla niej łatwe. Przez czterdzieści lat pracowała jako nauczycielka nauczania początkowego, prowadziła również terapię pedagogiczną. O każdej porze roku wolny czas spędza na rowerze, dużo też czyta.

Dwadzieścia pięć lat temu dobiegło końca jej małżeństwo. Jest matką trzech córek. Poza tym ma dwie wnuczki, czternastoletnią i dwuletnią, którymi stara się zajmować kiedy tylko może. Według Uli znacznie ważniejszy od wyglądu mężczyzny, jest jego charakter.

Kto reprezentuje męską część ekipy? Jednym z uczestników jest Adam z Goliny k/Jarocina był właścicielem firmy ogrodniczej, ale z powodów zdrowotnych, musiał ją zawiesić. Dzisiaj pomaga córce i zięciowi produkować rowerowe siodełka. W wolnym czasie namiętnie ogląda filmy oraz mecze siatkarskie. Lubi czytać książki, słuchać muzyki, tańczyć. Żonaty przez czterdzieści dwa lata, do nagłej śmierci żony. Dzisiaj jest przekonany, że trzeba iść do przodu, a bez kobiety żyć jest trudno. Wygląd nie ma dla Adama wielkiego znaczenia. Jego orężem jest spojrzenie, dlatego patrzy kobietom głęboko w oczy. Z kolei Darek pochodzi ze Szczecina, a od dwunastu lat mieszka w Norwegii, gdzie jest kierowcą autobusów miejskich i podmiejskich. Jego małżeństwo skończyło się niedawno, po wspólnych dwudziestu czterech latach. W miłość od pierwszego wejrzenia raczej trudno jest mu uwierzyć, ale oczywiście nie chce być sam. Kobiecie jest gotów oddać całe serce. Darek nie patrzy na urodę. Kobieta musi mieć w sobie to „coś”, co będzie widoczne tylko dla niego.

Józef z Wałbrzycha jest od czterech lat na emeryturze. Wcześniej pracował na kopalni, przez piętnaście lat grał w orkiestrze górniczej. Wykonywał też zawód instruktora nauki jazdy i posiadał kilka sklepów. Aktualnie wolny czas dzieli między wędkowaniem, domową siłownią i kameralnym muzykowaniem. Bardzo lubi tańczyć, więc od czasu do czasu wychodzi wieczorem na dancingi. Józef był raz żonaty, był również w związku nieformalnym, ma 2 córki i syna. Jest oddanym i kochającym dziadkiem. Kobieta, która wzbudzi jego zainteresowanie powinna być osobą zadowoloną z życia, która wierzy, że zawsze da się naprawić błędy, że może być lepiej. Krzysztof z Torunia to kolejny uczestnik 5. edycji programu. Od kilku lat na emeryturze. Wcześniej Krzysztof pracował dla Poczty Polskiej, w dziale kontroli technicznej. Do dzisiaj jednak żałuje, że nie zrealizował swojego największego marzenia i nie poszedł do szkoły aktorskiej. W czasie wolnym Krzysztof nie odmawia sobie wycieczek rowerowych ze znajomymi. Bardzo lubi ten sposób spędzania wolnego czasu, który pozwala mu zachować dobrą kondycję. Sporo też spaceruje. O swoim małżeństwie mówi, że było bardzo dobre. Przeżyli z żoną dwadzieścia jeden szczęśliwych lat… do czasu jej choroby. Zmarła w wieku czterdziestu siedmiu lat, osieracając dwoje dzieci.

Podstawowymi wartościami są dla niego wierność, uczciwość oraz szczerość. No i temperament, który będzie bliski jego samego.

Z kolei Zbigniew ze Szczecina niedawno przeszedł na emeryturę. Pracował między innymi w zakładach budowlanych, stoczni, w domu pomocy społecznej. Ostatnie dziesięć lat przepracował w technikum jako woźny-konserwator. Przez trzy lata intensywnie opiekował się, wspólnie z siostrą, chorym ojcem, który niedawno zmarł. Trzy lata wcześniej zmarła jego żona, z którą byli nierozłączni przez trzydzieści trzy lata. Dzisiaj mówi, że siłę aby to wszystko udźwignąć daje mu wiara, bez niej nie dałby rady. Do „Sanatorium Miłości” zgłosił się za namową siostry i siostrzenicy. Zbigniew uważa, że na miłość zawsze jest czas, to kwestia spotkania kogoś odpowiedniego na swojej drodze. Od kobiety oczekiwałby przede wszystkim zaufania i lojalności.

Kolejny uczestnik to Zdzisław z Tczewa, gdzie mieszka od urodzenia. Marzy, aby kiedyś osiedlić się gdzieś na Suwalszczyźnie, w drewnianym domku, nad jeziorem, w otoczeniu lasu.

Dzisiaj Zdzisław jest już na emeryturze, ale mimo to nie przestał pracować. Niemal przez całe swoje zawodowe życie był przedstawicielem handlowym, teraz może się w końcu sprawdzić w pracy… fizycznej. Uwielbia muzykę, teatr i pochłania książki. Kocha również modę – kilka lat temu prowadził nawet bloga modowego. Jednocześnie, jakby na drugim biegunie, dużą frajdę sprawiają mu prace remontowe, prace fizyczne – sam wyremontował mieszkanie, według własnego projektu. Ojciec trójki dzieci, rozwiódł się z żoną po 28 latach. Chciałby spotkać kogoś z kim zafascynują się sobą wzajemnie.

r.

fot. Sanatorium Miłości TVP/Facebook

 

 

 

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Powered by themekiller.com