Spotkali się po raz piąty

0

Piątek 9 sierpnia 2019 roku był dniem szczególnym dla absolwentów Zespołu Szkół Rolniczych w Chrobrzu. V Koleżeński Zjazd Absolwentów  nie zdarza się wszak codziennie lecz co dziesięć lat, tym bardziej więc była okazja do fetowania.

Pierwszy punkt wydarzenia –msza święta – została odprawiona w kościele pw. WNMP w Chrobrzu, w samo południe. W intencji zmarłych i żyjących absolwentów i pracowników modlił się ks. Robert Borecki. Po eucharystii zgromadzeni przeszli do zabytkowego zespołu pałacowo – parkowego, gdzie odbyła się część oficjalna zjazdu.

Blisko 200 osób zgromadziło się przed pałacem Wielopolskich, z którym łączy się tak wiele szkolnych wspomnieć kilku pokoleń mieszkańców Ponidzia. W tym licznym gronie dostrzegliśmy wiele osób, które jeszcze do niedawna, bądź nadal pełni istotne społeczne i samorządowe funkcje. Warto wymienić tu kilka nazwisk; były radny Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Andrzej Nowak, wójt gminy Złota Tadeusz Sułek (obydwaj piastowali także stanowiska dyrektorów chroberskiej szkoły), Andrzej Smulczyński – dyrektor buskiego PCPR, Henryk Barański – były wójt Opatowca, Antoni Bryła – dyrektor DPS w Bejscach, Józef Boduszek – były sekretarz gminy Bejsce, wójt gminy Solec-Zdrój Adam Pałys i wiele innych osób, które swoim zawodowym bądź społecznym działaniem na stałe zapisały się w historii Ponidzia.

Zebranych gości powitał Adam Wypych, przewodniczący komitetu organizacyjnego zjazdu i przedstawił wszystkich pozostałych organizatorów po czym przekazał mikrofon w ręce innych gości.  Krótkie, lecz pełne ciekawych wspomnień przemówienia spotkały się z żywiołową reakcją słuchaczy, a po nich całe to zacne zgromadzenie ustawiło się na schodach pałacu do wspólnej, pamiątkowej fotografii.

W drugiej odsłonie spotkania odbyło się symboliczne wsadzenie dębu o wdzięcznym imieniu „Absolwent”. Drzewo posadzone za głównym budynkiem szkoły będzie upamiętniać V Koleżeński Zjazd Absolwentów.

Jak już wcześniej wspomniałam, na spotkanie absolwentów przybyło wielu byłych uczniów chroberskiego Zespołu Szkół Rolniczych. Niektórzy z nich przemierzyli przysłowiowy kawał drogi, by spotkać się ze znajomymi. Niewątpliwie największą odległość pokonała pani Wiesława Wojnowska, która na V Zjazd Koleżeński przyleciała zza „Wielkiej Wody”.

Pani Wiesia pochodzi z Drugni Rządowej  w gminie Chmielnik. W latach 1968 – 1973 uczęszczała do Technikum Hodowlanego; chroberską szkołę ukończyła z dyplomem zootechnika.

„Moim wychowawcą był pan Adam Liźniewicz – wspaniały nauczyciel. Przez wszystkie lata nauki mieszkałam w internacie z koleżankami Jagodą Wójcicką, Elą Gniadą i Jadzią Mróz. Były to piękne czasy. Radosne i beztroskie. Po szkole rozpoczęłam praktyki zawodowe w chmielnickiej Spółdzielni Mleczarskiej, a potem wyjechałam do Wrocławia i podjęłam pracę w Wojewódzkiej Stacji Oceny Zwierząt w powiecie Oleśnica Śląska. Pracowałam tam 8 lat; w tym, czasie wyszłam za mąż, urodziłam dwoje dzieci i wyjechałam do Giżycka. W latach 80 mój mąż wyjechał do USA, a po kilku latach dołączyłam do niego wraz z dziećmi. Obecnie mieszkam na Florydzie. To nie był „americandream”. Ciężka praca od rana do wieczora to codzienność–opowiada pani Wiesia lecz zaraz dodaje z uśmiechem, że dzieci i wnuki dają jej siłę i radość.

Pani Wiesława po raz drugi uczestniczyła w Koleżeńskim Zjeździe Absolwenckim. „Z ogromnym sentymentem tu wracam. Stale utrzymuję kontakt z pięcioma koleżankami. Od nich dowiaduję się o planowanych spotkaniach. Jest pięknie, za co organizatorom należą się ogromne wyrazy podziękowania. Jestem szczęśliwa, że mogę tu być”.

Wspomnień wysłuchała Joanna Strączek

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com