Śmierć przed własnym domem

0

W czwartek 13 lutego w Młodzawach Dużych zmarł 64 –letni mężczyzna. Ogromna tragedia dla rodziny, która ma żal do pogotowia ratunkowego, że nie przyjechało mimo wezwania.

Mężczyzna wyszedł rano z domu do pracy w obejściu, a jego 90-letnia matka znalazła go jakiś czas później leżącego przed budynkiem. Pod nr alarmowy zatelefonowała sąsiadka, którą starsza pani poprosiła o pomoc. Jednak pogotowie nie przyjechało. Dlaczego?

„Z naszych nagrań, które odsłuchiwałam dwa razy wynika, że sąsiadka udzielająca pomocy, w rozmowie z dyspozytorką poinformowała ją, że mężczyzna jest siny, zimny i nie daje oznak życia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dyspozytorka poinformowała swoją rozmówczynię, że powinna w tym przypadku skontaktować się z lekarzem POZ, by ten stwierdził zgon. Ponieważ jednak rodzina miała problem z dodzwonieniem się do ośrodka zdrowia, ostatecznie to nasza dyspozytorka zadzwoniła do pińczowskiej przychodni i wezwała lekarza.” –mówiła w rozmowie z „Tygodnikiem Ponidzia” dyrektor Marta Solnica, ze Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach.

Dyrektor Solnica dodała też, że zespoły ratownictwa medycznego nie wyjeżdżają do stwierdzania zgonów lecz ratują zdrowie i życie ludzi, a dyspozytorka przyjmująca zgłoszenie jest osobą doświadczoną, pracuje ponad 30 lat na obecnym stanowisku i wielokrotnie spotykała się z takimi sytuacjami.

Rozmawialiśmy też z sąsiadką, która zgłaszała zdarzenie do pogotowia. Kobieta poinformowała nas, że poproszona o pomoc zatelefonowała pod numer alarmowy i opisała stan leżącego mężczyzny. „Sąsiad był siny, nie ruszał się i nie wyczuwałam pulsu i tak też powiedziałam do telefonu ale dodałam, że nie wiem czy żyje czy już nie żyje” –opowiada. Jej słowa potwierdza mąż, który też przybył na miejsce zdarzenia.

Czy rodzina zmarłego będzie formułować zarzuty pod adresem pogotowia ratunkowego? Tego nie wiemy, gdyż mimo licznych prób nie udało nam się z nimi porozmawiać.

J.S.

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com