Skrzydlata promocja Ponidzia

0

Cztery piękne gołębie pocztowe z hodowli państwa Wioletty i Zbigniewa Mitręgów z Koperni reprezentują region świętokrzyski na międzynarodowych zawodach Derby Arona. Impreza w Aronie na Teneryfie, trwa od kilku tygodni. Młode, miesięczne gołębie z hodowli pana Zbyszka, na Wyspy Kanaryjskie poleciały już w czerwcu. Po kwarantannie i adaptacji ptaki rozpoczęły trening, a potem odbyły 6 lotów kwalifikacyjnych, które dały im prawo do udziału w wyścigach konkursowych . Pierwszy odbędzie się już 2 lutego. Gołębie wypływają promem na odległe wody Atlantyku i stamtąd wracają o własnych siłach do bazy. Najlepsze ptaki kwalifikują się do kolejnych – coraz trudniejszych etapów, a wielki finał odbędzie się w marcu tego roku. Zwycięski gołąb zapewni swemu hodowcy atrakcyjną nagrodę i trafi na aukcję, gdzie z pewnością znajdzie bardzo wielu amatorów kupna. Ale nie tylko o nagrody chodzi. Jak wspomnieliśmy na początku, cztery gołębie wyhodowane przez pana Zbyszka są jedyni ptakami reprezentującymi województwo świętokrzyskie na tych międzynarodowych, prestiżowych zawodach. Konkurują z gołębiami z kilkudziesięciu krajów całego świata. Jak wypadną? To się okaże już niebawem, ale warto przypomnieć, że ptaki z hodowli państwa Mitręgów z podpińczowskiej Koperni, to nie są zwykłe gołębie. Wywalczyły mnóstwo medali, wyróżnień, dyplomów i pucharów. W roku 2019 gołębie z Koperni również leciały w Derby Arona. Gołąbek o wdzięcznym imieniu „Koporynia” (od historycznej nazwy Koperni), wywalczył wówczas III miejsce rywalizując z ptakami z 73 krajów.Trzymamy kciuki za tegoroczne sukcesy czwórki skrzydlatych bohaterów z Koperni.

Pan Zbyszek, dla którego hodowla gołębi stała się pasją i sposobem na życie, jest bardzo dumny z osiągnięć swoich skrzydlatych podopiecznych. Podkreśla przy tym, że hodowla gołębi nie jest – jakby się wydawało na pozór – zajęciem łatwym i błahym. Wymaga mnóstwa czasu, zaangażowania, nakładów finansowych i co tu kryć – przede wszystkim mnóstwo serca. „Bez miłości do gołębi z pewnością nie osiągnęlibyśmy tych sukcesów”mówią zgodnie państwo Wiola i Zbyszek Mitręgowie. Sukcesy zajmują całą ściankę, niebawem pan Zbyszek musi zbudować kolejne półki na statuetki. Która jest najcenniejsza? Okazuje się, że znaczenie jest wprost proporcjonalne do gabarytów. Największy i najcięższy puchar to nagroda za I miejsce w XLIV Konkursie Redakcji „Hodowcy Gołębi Pocztowych” im. Eugeniusza Szula, w kat. VI Ś (gołębie średniodystansowe). Mistrzowski ptak to gołębica PL -0176-16-644. Ta sama samiczka jest także dwunastym lotnikiem świata, a drugim w kraju.

Skąd ta pasja? „Gołębiami interesowałem się od dziecka, z kolegami po sąsiedzku realizowaliśmy to zainteresowanie, ale tylko w wymiarze hobby. Pierwszego gołębia dał mi kolega Krzysiek Badurak i tak to się zaczęło – opowiada pan Zbyszek, hodowca utytułowany niezliczonymi nagrodami.

 Hodowla gołębi pocztowych to całe życie pana Zbyszka. Pomocą służy żona Wioletta i synowie Wojtek (przyszły lekarz) i licealista Karol. Rodzina prowadzi także gospodarstwo agroturystyczne „Po Nidzie”, które każdego sezonu przyjmuje wielu gości z kraju i z zagranicy co również jest znakomitą promocją całego regionu.

Serdecznie gratulujemy państwu Mitręgom dotychczasowych sukcesów i życzymy kolejnych.

Joanna Strączek

 

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com