1 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci  Żołnierzy Wyklętych, którym przez lata odmawiano pamięci, zapomniano o nich, nie oddawano należnej czci. Przywrócono tę pamięć i zaczęto więcej miejsca poświęcać zapomnianym bohaterom. „Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie ojczyzny” – mówił śp. prezydent Lech Kaczyński. Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczny, niepodległościowy ruch partyzancki stawiający opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, toczący walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR i podporządkowanymi im służbami w Polsce. Uczestnicy ruchu partyzanckiego określani są jako „żołnierze wyklęci”, „żołnierze drugiej konspiracji” czy jako „żołnierze niezłomni”. W czasach PRL ogół jednostek antykomunistycznych określany był jako reakcyjne podziemie. Określenie „żołnierze wyklęci” powstało w 1993 – użyto go pierwszy raz w tytule wystawy Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r., organizowanej przez Ligę Republikańską na Uniwersytecie Warszawskim. Jego autorem był Leszek Żebrowski. Stanowi ono bezpośrednie odwołanie do listu otrzymanego przez wdowę po jednym z żołnierzy podziemia, w którym, zawiadamiając o wykonaniu wyroku śmierci na jej mężu, dowódca jednostki wojskowej pisze o nim: wieczna hańba i nienawiść naszych żołnierzy i oficerów towarzyszy mu i poza grób. Każdy, kto czuje w sobie polską krew, przeklina go – niech więc wyrzeknie się go własna jego żona i dziecko. Termin „żołnierze wyklęci” upowszechnił Jerzy Ślaski. W walkach podziemia z władzą zginęło około 15 tys. ludzi, w tym około 7 tys. członków podziemia. Wiele upłynęło czasu, nim 4 lutego 2011 roku sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska kombatanckie, liczne organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, przyjaciele i rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę, od lat pukali do różnych instytucji, by Wolna Polska oddała w końcu hołd swym synom. Apele środowisk kombatanckich zaczęły zyskiwać coraz większe poparcie. I wreszcie ustanowiono Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.  W stalinowskim porządku nie było miejsca dla Polaków, marzących o suwerenności w jej międzywojennym kształcie. I tak stopniowo mordowano kontynuatorów dzieła zapoczątkowanego przez Armię Krajową, Narodowe Siły Zbrojne, Wolność i Niezawisłość oraz inne organizacje wojskowe. Data 1 marca nie jest przypadkowa. 1 marca 1951 roku w osławionym więzieniu na warszawskim Mokotowie strzałami w tył głowy ubeccy aparatczycy zabili kierownictwo ostatniej konspiracji niepodległościowej. Ich ciała, tak jak w Katyniu, wrzucono do dołu wykopanego pod cmentarnym murem na Powązkach. Obecnie nie tylko możemy, ale powinniśmy odkłamywać historię. Nadszedł czas godnego pochówku i upamiętnienia niezłomnych synów i córek Rzeczypospolitej. Wyklęci za wiarę i patriotyzm dziś mogą odzyskać należne im miejsce w panteonie bohaterów. Uchwalenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest formą uczczenia ich walki i ofiary, ale także bólu i cierpienia, jakich doznawali przez wszystkie lata PRL-u i ciszy po 1989 roku. W tym trudnym czasie epidemii trwajmy pełni wdzięczności za dar wolności upamiętniając Żołnierzy Wyklętych pracą, pomocą bliźniemu, patriotyzmem dnia codziennego.

Ks. Marian Fatyga

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com