Kolejna porażka AKSu. „Jest mi po ludzku wstyd”

0

AKS 1947 Busko-Zdrój przegrał spotkanie z drużyną Partyzant Radoszyce 3:4. Bramki dla drużyny z Buska zdobyli: Kardas, Gardynik i Pietras.

– Po dobrym meczu w Jędrzejowie, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem z Partyzantem Radoszyce wszyscy dopisali 3 punkty AKS-wi. Boisko zweryfikowało inną rzeczywistość, napisało swój scenariusz „łatwe punkty” pojechały do Radoszyc. Piękna oprawa, sztuczne światła, dopisali kibice – wszystko oprócz wyniku się zgadzało. Lepiej to spotkanie rozpoczęli goście, bo już w 2 minucie strzelili nam bramkę z rzutu rożnego. Źle weszliśmy w mecz, za dużo chaosu, nerwowe rozgrywanie, akcje były szarpane a na domiar złego w 20 minucie straciliśmy po kontrze 2 bramkę – komentuje trener Mariusz Arczewski.

Nerwowość i frustracja narastała, nieodpowiedzialne zachowanie Kowalskiego, który nie wytrzymał ciśnienia uderzając łokciem przeciwnika, za co otrzymał czerwoną kartkę w 40 minucie, osłabiając zespół. O dziwo grając w dziesięciu lepiej wyglądaliśmy niż w jedenastu. Cała druga połowa, mimo braku jednego zawodnika, toczyła się na połowie przeciwnika. Brakowało „chłodnej głowy”, brakowało trochę szczęścia. Ponieważ były okazję ku temu by przynajmniej zremisować. Jest mi tak po ludzku wstyd, tak po prostu. To miasto i ten klub zasługuje na coś więcej. Niby mamy umiejętności, niby potrafimy zagrać na dobrym poziomie, ale nie potrafimy potwierdzić tego w następnym meczu. Wierzę, że damy radę się jednak podźwignąć – dodaje trener.

W meczu z Partyzantem Radoszyce drużyna z uzdrowiskowego miasta zagrała w składzie: Szcześniak, Boś(65 Jabłoński), Pietras, Radwański, Karasek (88 Bandura), Sinkiewicz, Florczyk (70 Raczyński), Janiec, Mika (46 Kardas), Kowalski i Gardynik.

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com