Gmina mierzy się z coraz droższą oświatą

0

Likwidacji dwóch gimnazjów na terenie gminy Pacanów i konieczność zwolnienia z pracy, lub odesłania na wcześniejsze emerytury ośmiu nauczycieli to nie koniec problemów w oświacie. Listopad przyniósł poważne perturbacje w finansach samorządu. Gmina w przyszłym roku do szkół musi dołożyć astronomiczną kwotę ponad 3,5 mln zł.

Spotkanie w sprawie oświaty w gm. Pacanów - fot. UMiG Pacanów

Spotkanie w sprawie oświaty w gm. Pacanów – fot. UMiG Pacanów

Przekazana  w październiku przez ministerstwo finansów informacja o wysokości naliczonej na rok 2020 subwencji oświatowej w kwocie 6 mln zł  przy równoczesnym  wdrożeniu od września 15 proc. podwyżek dla nauczycieli i zapowiadanej kolejnej, 6 proc. podwyżce od września 2020 roku spowodowały konieczność zabezpieczenia dodatkowych 3,5 mln zł z dochodów własnych gminy na finansowanie oświaty. 

Okazało się przy tym, że budżet oświaty nie domyka się o kwotę 1,2 mln zł! Subwencji rządowej wystarcza na pełne pokrycie kosztów funkcjonowania oddziału w szkole jeśli jego liczebność wynosi 25 uczniów. Jeżeli jest jednak mniejsza wówczas zaczyna się dokładanie z kasy gminnej, tym większe im mniejsza jest liczba dzieci w klasie. Podanego kryterium nie spełniają nawet największe szkoły w gminie Pacanów. Tak więc łączny koszt funkcjonowania oświaty w 2020 roku zamyka się kwotą ponad 9,5 mln złotych.  Z tego  zaledwie 684 tys. zł wyniosą koszty utrzymania budynków oświatowych, a  aż  8,9 mln zł pensje nauczycieli.

W związku z tą sytuacją i  tworzeniu projektu budżetu gminy na przyszły rok burmistrz Wiesław Skop i skarbnik Dorota Adamczyk poinformowali o narastającym problemie Radę Miejską, co więcej zobowiązali dyrektorów placówek oświatowych do bezwzględnego poszukiwania oszczędności w planowanych wydatkach na kolejny  rok. Jak informuje pacanowski magistrat, oszczędności tych poszukano także w innych obszarach funkcjonowania samorządu, m.in.: poprzez zredukowanie zatrudnienia w urzędzie gminy o 3 etaty i zmianę systemu dowożenia uczniów w ciągu 2020 roku. 

Niewątpliwie samorządowcy będą musieli ograniczyć plany inwestycyjno – remontowe na lata najbliższe, tym bardziej, że podatków lokalnych podnosić nie chcą, a  w każdym razie nie po to , by „łatać dziury” w oświatowym budżecie.

– Niestety dochodzimy już do ściany jeśli chodzi o wydatki na oświatę! Z jednej strony niedoszacowana  subwencja rządowa i spadająca każdego roku liczba uczniów, która jest podstawą jej naliczania, a z drugiej dwie, kolejne podwyżki wynagrodzenia nauczycieli. Pierwsza, 15 proc. uruchomiona od 1 września i  kolejna planowana na poziomie 6 proc. od  września 2020 roku powodują, że w budżecie na przyszły rok musimy do zadań oświatowych dołożyć astronomiczną, jak na nasze możliwości, kwotę ponad 3.5 mln zł. z lokalnych podatków! Proszę tą kwotę przemnożyć przez 5 lat kadencji. Daje to 17,5 mln zł!  Gdyby samorząd te pieniądze miał do swej dyspozycji, wówczas nie tak wyglądałoby tempo inwestycji w gminie, pozyskiwanie funduszy unijnych  i przede wszystkim nie byłoby zadłużenia inwestycyjnego mówi burmistrz Wiesław Skop.

Premier Morawiecki bombardowany alarmującymi doniesieniami o bardzo trudnej sytuacji finansowej samorządów i pierwszymi przypadkami nie wypłacenia pensji nauczycielom za listopad  namawia ich do „…większego oszczędzania”?! Ja proponuję w ślad za innymi samorządowcami, by to rząd  przejął obciążenia związane z wynagradzaniem nauczycieli, a gminom pozostawił utrzymanie bazy szkolno – przedszkolnej, jej remonty i doposażenie. Na kuriozum zakrawa dziś fakt, że obecne przepisy oświatowe mogą zablokować wszelkie działania reorganizacyjne w oświacie i samorząd nic z tym nie może zrobić. Obawiam się, że będziemy musieli ograniczyć zakres remontów i być może zrezygnować z niektórych inwestycji  w tej sytuacjidodaje.

r.

fot. UMG.Pacanów

 

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com