„Fizjologiczny problem”

0

To jest żenujące! W Busku-Zdroju – mieście, które jest kurortem uzdrowiskowym zdarza się, że nie jest otwarty ani jeden szalet miejski. Wszystkie pozamykane na kłódkę. Ostatnio wybrałam się z wnukiem na spacer. Pogoda dopisała, było bardzo przyjemnie… do chwili kiedy mój mały wnuk nie powiedział, że chce do toalety. I tu zaczął się problem. Najbliższy szalet miejski był na ul. 1 Maja przy Parku Zdrojowym. Niestety, zamknięty. Musieliśmy więc szukać innych, alternatywnych rozwiązań. Kilkuletni wnuk musiał załatwić potrzebę fizjologiczną na łonie natury. Niestety nie jest to odosobniona sytuacja, jak się później okazało.

Rozmawiając z jedną z kuracjuszek, usłyszałam, że spotkał ją ten sam problem. Spacerując po Alei Mickiewicza, poczuła potrzebę skorzystania z toalety. Niestety szalet miejski znajdujący się w rynku tego dnia był również zamknięty. Kobieta była zdegustowana. Zresztą nie tylko ona.

To przykre i rozczarowujące, że władze Busku-Zdroju nie potrafią zapewnić mieszkańcom i kuracjuszom dostępu do podstawowych rzeczy, takich jak szalet miejski. Czyżby przerastał ich fizjologiczny problem?

Mieszkanka Buska-Zdroju

 

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com