Duchowe przeżycie w Wielką Sobotę

0

Tydzień po katolickiej Wielkiej Nocy Zmartwychwstanie świętowali wierni kościoła wschodniego. Z tej okazji w kazimierskim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego odbyła się wielkanocna msza święta w obrządku grekokatolickim. Eucharystię sprawował ojciec Damian z Cerkwi Krakowskiej, któremu w pięknym śpiewie towarzyszył młody Ukrainiec Roman mieszkający w Krakowie od kilku lat.

Przepiękna msza zgromadziła w kazimierskiej świątyni kilkuset uchodźców z Ukrainy, którzy schronili się przed wojną na Ponidziu. Byli to głównie mieszkańcy Kazimierzy Wielkiej i okolicznych miejscowości, ale nie tylko. Na zaproszenie organizatorów z Pińczowa przyjechała 40-osobowa grupa uchodźców, pod opieką Stowarzyszenia „Krewcy Ponidzianie”, które wspiera obywateli Ukrainy od początku trwania wojny. Wszyscy razem uczestniczyli w niezwykle uroczystej eucharystii; wzruszenie towarzyszyło wszystkim bez wyjątku. „Po raz pierwszy uczestniczę we mszy w obrządku grekokatolickim, nie ukrywam, że jestem oczarowana klimatem, atmosferą i pięknym zaśpiewem. Widzę łzy wzruszenia w oczach naszych przyjaciół z Ukrainy i wiem, że jest to dla nich bardzo ważne, że potrzebowali tego” – mówi Agata Jackiewicz ze Skalbmierza, jedna z inicjatorek wydarzenia.

Po zakończeniu mszy świętej głos zabrał Adam Bodzioch, burmistrz Miasta i Gminy Kazimierza Wielka. „Tego roku nie przeżywaliście Wielkiego Postu, dla Was od razu zaczął się Wielki Piątek i on trwa niestety do dziś, ale musimy mieć nadzieję, że wkrótce nadejdzie Wielka Niedziela” – mówił gospodarz kazimierskiej gminy. We mszy świętej uczestniczyli również radni miejscy oraz przedstawiciele władz Powiatu Kazimierskiego.

Poświęcenie pokarmów zakończyło wspólne modlitwy; Ukraińcy przygotowali bogate i niezwykle kolorowe koszyki, niektórzy ubrali tradycyjne stroje przez co całość prezentowała się wyjątkowo pięknie. Zwieńczeniem uroczystości było integracyjne spotkanie na kazimierskim rynku. Przy muzyce i pysznym polsko –ukraińskim poczęstunku uchodźcy spędzili bardzo miłe chwile, podkreślając, że bardzo dziękują Polakom za gościnę i ogromną pomoc. „Nigdy nie zapomnimy tego, co dla nas robicie, w ciężkich chwilach poznajemy prawdziwych przyjaciół. Oby te straszne dni szybko odeszły do historii, a wtedy zaprosimy Was do naszego pięknego kraju, by raz jeszcze Wam podziękować” –mówiła Galina Lisiuk, dyrektorka placówki opiekuńczo – wychowawczej w Olichowcach koło Kijowa. Kilkunastu małych podopiecznych tego ośrodka mieszka teraz w Kazimierzy Wielkiej.

Joanna Strączek

 

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com