„Błagam, pomóżcie nam wrócić do domu” – dramatyczny apel mamy Sebastianka

0

Świat jaki znamy stanął w miejscu, zatrzymała do pandemia koronawirusa. Sytuacja dramatycznie wpływa na los Sebastiana Terpińskiego z Buska-Zdroju i jego mamy, którzy po niezwykle skomplikowanej operacji serca chłopca ,utknęli w Ameryce. Szansą na bezpieczny transport do Polski Sebastiana jest specjalny transport medyczny. Niestety, jego cena jest porażająca

Sebastian ma 5 lat. Od pierwszych dni narodzin dzielnie walczy o każdy kolejny dzień życia. Dzięki wielu życzliwym osobom udało się uzbierać 3 mln zł na operację w Stanach Zjednoczonych, którą w czwartek, 27 lutego przeprowadził światowej sławy kardiochirurg prof. Frank Hanley z USA. Ten wybitny specjalista operuje najcięższe przypadki wad serca u dzieci. Teraz jednak trwa dramatyczna walka o bezpieczny powrót chłopca do kraju.
Udało się załatwić transport lotniczy za pośrednictwem Centrali Lotów Sanitarnych. Jego koszt jest ogromny. To na ten moment jednak jedyna możliwość, by chłopiec po skomplikowanej operacji serca, która uratowała jego życie, mógł bezpiecznie wrócić z mamą do kraju!

Radość po udanej operacji serca i płuc nie trwała długo. Z powodu koronawirusa zawieszono loty powrotne, a życie na miejscu w kraju, w którym z dnia na dzień obserwujemy nasilenie epidemii, staje się coraz trudniejsze i niepewne. Jesteśmy na drugim końcu świata, daleko od domu, rodziny i przyjaciół. Nie posiadamy ubezpieczenia zdrowotnego, nie znamy języka, pomagają nam wolontariusze, którzy sami muszą dostosować się do zmieniających się warunków. W takiej sytuacji wszelka pomoc jest utrudniona.Jesteśmy w dramatycznej sytuacji. Przy niezwykle ciężkiej wadzie serca i płuc, po operacji ratującej życie, mój synek jest w grupie ogromnego ryzyka. Na ciężki przebieg choroby COVID-19 spowodowanej przez koronawirusa, a w efekcie śmierć, narażone są właśnie takie osoby, jak Sebastian – mówi pani Katarzyna, mama Sebastianka.

– Wiemy, że wirus z łatwością przenosi się z człowieka na człowieka, że należy unikać skupisk ludzkich, dlatego zbieramy na bezpieczny powrót do domu. Uniknięcie realnego zagrożenia, zapewnienie opieki medycznej i specjalnych środków na pokładzie to nasz nowy cel. Nie chcemy zaprzepaścić tej wielkiej szansy, jaką od Was otrzymaliśmy – dodaje mama chłopca.

Koszt transportu medycznego to ponad 100 tys. euro. To kolosalna kwota, jednak bez bezpiecznego transportu do domu życie Sebastiana będzie zagrożone po tak ciężkiej operacji.

Sebastian Terpiński – fot. Facebook

– Chcielibyśmy już tylko być w domu, żeby mój synek był bezpieczny. Dostaliśmy od Was tak wiele, daliście Sebastianowi szansę na życie! Bez Was nic by się nie udało. Nie jest łatwo znów prosić o pomoc, jedna w obliczu dramatycznej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, nie mamy innego wyjścia. Błagam, pomóżcie nam wrócić do domu – apeluje mama Sebastianka.

Zbiórka na powrót chłopca do domu jest prowadzona na www.siepomaga.pl. TUTAJ

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com