AKS przegrywa kolejne spotkanie. „Nie mamy się czego wstydzić”

0

Zła passa AKS-u trwa nadal. Busczanie przegrali w meczu z Czarnymi Połaniec 2:4. Bramki dla AKS 1947 Busko Zdrój zdobyli: Janiec i Gardynik.

fot. AKS 1947 Busko-Zdrój

Czarni jak na lidera przystało zagrali solidnie, wykorzystali nasze błędy i strzelili nam 4 bramki. Myślę, że po tym meczu nie mamy się czego wstydzić, walczyliśmy do samego końca o korzystny wynik. Pierwszą bramkę straciliśmy po pięknym strzale Gębalskiego z dystansu, trudno tu kogoś winić bo wyszedł mu strzał życia. W pierwszej połowie mieliśmy swoje sytuacje, które powinniśmy wykorzystać – zdobyliśmy bramkę, ale sędzia uznał, że był spalony. Strata drugiej bramki nie powinna mieć miejsca, daliśmy się ograć w bocznym sektorze, pozwoliliśmy dośrodkować piłkę w pole karne, prosty błąd w kryciu i niestety 0:2 – komentuje trener Mariusz Arczewski.

Moi zawodnicy zostawili dużo zdrowia na boisku, udało się odwrócić losy meczu doprowadzając do remisu 2:2. Niestety za szybko straciliśmy bramkę na 3:2 i mimo, że znów rzuciliśmy się do odrabiania strat to doświadczony zespół z Połańca wyprowadził kontrę, wywalczył rzut karny i tracimy 4-tą bramkę. Szkoda. Gdybyśmy grali z takim zaangażowaniem w poprzednich meczach mielibyśmy znacznie więcej punktów. Jestem zadowolony z postawy zespołu, pokazali charakter i serce do walki – dodaje trener.

AKS z drużyną z Połańca zagrał w składzie: Szcześniak, Bandura, Kardas (55 Florczyk), Pietras, Boś, Radwański, Mika (70 Raczyński), Sinkiewicz, Karasek (60 Gardynik), Janiec i Kowalski (83 Jabłoński).

Udostępnij.

Komentowanie zostało wyłączone.

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com